Słońce to bardzo gorzka miłość

Gościem dzisiejszego Spotkania Medycznego jest dr n. med. Mariola Wyględowska-Kania, dermatolog z Katedry i Kliniki Dermatologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. Mówimy o tym, co to jest opalanie i jakie niesie ze sobą skutki, kto powinien unikać słońca i jak ustrzec się chorób nowotworowych skóry
Dr nauk medycznych Mariola Wyględowska-Kania.
 fot. Marzena Bugała.

ZANIM ZACZNIESZ SIĘ OPALAĆ, SPRAWDŹ SWÓJ FOTOTYP. Niektóre osoby nie powinny w ogóle wystawiać się na działanie słońca!

Elementy, które składają się na fototyp to kolor skóry (zależy od zawartej w niej melaniny), włosów, oczu, podatność na poparzenia słoneczne oraz łatwość opalania się. Wyróżnia się 6 fototypów skóry: od I (rudowłosi) do VI (czarnoskórzy). Zobacz: grafika na górze strony.

Warto wiedzieć, że opalanie to nie efekt kosmetyczny, ale reakcja obronna organizmu na słońce. Najbardziej wrażliwe na działanie promieni ultrafioletowych są osoby o fototypie jasnym - to właśnie one są najbardziej narażone na oparzenia i udar słoneczny. Ich skóra wystawiona na słońce bardzo szybko reaguje rumieniem i oparzeniami. Osoby mające jasną skórę, niebieskie oczy, włosy blond z trudem się opalają i powinny unikać nadmiernego nasłonecznienia. Osoby niewrażliwe, mające śródziemnomorski typ urody, skórę śniadą lub brązową, ciemne oczy i włosy, lepiej przystosowują się do nadmiernego nasłonecznienia - jednak nie znaczy to, że mogą na słońcu przebywać bezkarnie bez żadnej ochrony przeciwsłonecznej.

Klasyfikację fototypów skóry wprowadził w 1975 roku dr Thomas Fitzpatrick, dermatolog z Harvard Medical School (USA). Oparta ona została na podstawie obserwacji reakcji skóry po 30 min ekspozycji na promieniowanie słoneczne.

SKUTKI NADMIERNEGO OPALANIA SIĘ, czyli działanie uboczne promieni ultrafioletowych na skórę:

1. Rumień - oparzenie słoneczne pierwszego stopnia, odczuwane jako ból, pieczenie, swędzenie, wysuszenie skóry. To pierwszy i podstawowy mechanizm obronny skóry - kiedy jest bezpośrednio narażona na dużą dawkę promieniowania, a nie jest na to przygotowana. Jeżeli oparzenia takie występują u dzieci, zwłaszcza poniżej 3. roku życia, to może mieć to poważne konsekwencje w wieku dorosłym - w ich wypadku ryzyko zachorowania na choroby nowotworowe skóry w ciągu kilkudziesięciu następnych lat jest dużo wyższe.

2. Plamy soczewicowate - to zmiany zabarwienia skóry, o kolorze brunatno-brązowym, które najczęściej powstają w takich miejscach jak plecy (zwłaszcza u mężczyzn), klatka piersiowa (u kobiet) i dłonie. Większość pacjentów tego typu zmiany bagatelizuje, a w celu uzyskania jednolitego koloru skóry nadal bezkrytycznie się opala. W większości zmiany soczewicowate mają charakter łagodny, zaniepokoić nas powinny objawy wystąpienia rumienia, świądu, zabarwienia czy bólu. Niekiedy w badaniu palpacyjnym daje się wyraźnie wyczuć, że plama wyrasta ponad skórę (tzw. zmiana wyniosła). Takie objawy wymagają natychmiastowej kontroli u dermatologa. Bezwzględnie nie wolno wystawiać tego typu zmian na bezpośrednie działanie słońca.

3. Stany przednowotworowe i nowotwory skóry. Promieniowanie UV jest najważniejszym czynnikiem ryzyka rozwoju występowania zmian nowotworowych na skórze, ale nie jedynym. Ryzyko to rośnie, jeśli pacjent jest obciążony genetycznie (ktoś w rodzinie chorował na nowotwory skóry). Pamiętajmy, że rak skóry wcześnie wykryty jest całkowicie wyleczalny. Niestety, w Polsce większość osób bagatelizuje niepokojące zmiany w obrębie skóry i zgłasza się do lekarza, gdy zmiany trwają już kilka miesięcy lub lat i są bardzo zaawansowane. Wszystko dlatego, że nowotwory skóry, niestety na ogół przebiegają bezobjawowo.

4. Skutkiem nadmiernej i przewlekłej ekspozycji na promienie UV jest także szybsze starzenie się skóry. To objaw widoczny dopiero po kilku albo kilkunastu latach, charakteryzuje się przede wszystkim pogrubieniem i wysuszeniem skóry, w obrębie której powstają głębokie zmarszczki, dochodzi do poszerzenia ujść gruczołów łojowych, występowania prosaków posłonecznych oraz przebarwień skórnych.

Kto powinien bać się czerniaka?
Czerniak to najbardziej złośliwy typ nowotworu skóry. Charakteryzują go szybki dynamiczny wzrost, wczesne i liczne przerzuty oraz duża oporność na leczenie, chyba że zostanie wykryty we wczesnej fazie - wtedy może być całkowicie wyleczalny! Czerniak może powstawać w obrębie zdrowej skóry, ale jest to zjawisko niezwykle rzadkie. Najczęściej przekształceniu w czerniaka ulegają znamiona barwnikowe, popularnie zwane pieprzykami. Szczególnie powinny mieć się na baczności osoby z zespołem tzw. znamion atypowych. U osób tych stwierdza się co najmniej kilkadziesiąt zmian barwnikowych, które są niejednolite: mają bardzo różny kształt, wielkość, zabarwienie i spoistość; nie wszystkie leżą w poziomie skóry. Zespół zmian atypowych jest uwarunkowany genetycznie. Takim osobom bezwzględnie nie zaleca się korzystania z kąpieli słonecznej, ponieważ to właśnie w tej grupie obserwuje się najwięcej zachorowań na czerniaka skóry. Osoby z zespołem zmian atypowych powinny zwracać szczególną uwagę na zmiany zachodzące w obrębie ich skóry i systematycznie odwiedzać gabinet dermatologa. W wypadku niepokojącej zmiany lekarz przeprowadzi badanie dermatoskopowe, czyli obejrzy znamię w dużym (do 10 razy) powiększeniu. Badanie jest całkowicie bezbolesne i nieinwazyjne . Natychmiastowej wizyty w gabinecie dermatologicznym wymagają zmiany na skórze, które pojawiają się nagle, szybko się powiększają, zmieniają kolor, a także takie objawy jak krwawienie, stan zapalny oraz uczucie świądu i pieczenia. Podstawę rozpoznania czerniaka stanowi badanie histopatologiczne. Znamion barwnikowych nie wolno usuwać metodą krioterapii czy laserem.

Dr nauk medycznych Mariola Wyględowska-Kania

Jest dermatologiem i wenerologiem. Pracuje w Klinice Dermatologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Szpitalu Klinicznym im. dr. A. Mielęckiego w Katowicach. W Klinice prowadzi zajęcia dydaktyczne ze studentami IV roku Wydziału Lekarskiego tej uczelni. Od czterech lat pełni funkcję zastępcy ordynatora na oddziale męskim.

Jest również opiekunem Studenckiego Towarzystwa Naukowego. Prace naukowe jej studentów były wielokrotnie nagradzane na konferencjach STN.

Dr Mariola Wyględowska-Kania jest absolwentką Śląskiej Akademii Medycznej, dyplom ukończenia studiów otrzymała w 1984 r. Od 1992 roku przez dwie kadencje była sekretarzem Sekcji Dermatochirurgii Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego, obecnie jest członkiem zarządu sekcji. Od 2009 r. jest również członkiem zarządu Śląskiego Towarzystwa Dermatologicznego.

Jej dorobek naukowy to ponad 80 prac naukowych, publikacje w czasopismach krajowych i zagranicznych. Główne zainteresowania pani doktor to dermatochirurgia i onkologia skóry.

Dr Mariola Wyględowska-Kania pochodzi z rodziny lekarskiej (ojciec jest emerytowanym chirurgiem, a siostra okulistką). Jest mamą 26-letnich bliźniąt: Justyny i Damiana. Córka studiuje psychologię na Uniwersytecie Śląskim, a syn jest wykładowcą na Wydziale Fizjoterapii, Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach

W wolnych chwilach lubi odwiedzać targi staroci.

Jej pasją jest także turystyka.

Agata Markowicz

  • Dziennik Zachodni

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3