Arthur Bloch wyjaśnia, że murphologia to... filozofia ludzi wesołych

Aleksander Trzaska
Wydał w Stanach Zjednoczonych trzy księgi: pierwszą (1977 r.), drugą (1980 r.), trzecią (1982 r.) i wszystkie one stały się światowymi bestsellerami, a zawarte w nich prawa zaczął powtarzać cały cywilizowany świat.

Wydał w Stanach Zjednoczonych trzy księgi: pierwszą (1977 r.), drugą (1980 r.), trzecią (1982 r.) i wszystkie one stały się światowymi bestsellerami, a zawarte w nich prawa zaczął powtarzać cały cywilizowany świat. Murphologia stała się modną filozofią ludzi wesołych i kołem napędowym nowych dowcipów. Nie mam możliwości przeprowadzenia rozmowy z twórcą murphologii, autorem owych trzech ksiąg Arthurem Blochem, ale na podstawie tego, co napisał, można przypuszczać, że przebiegałaby ona mniej więcej tak:

Aleksander Trzaska: Dla kogo tworzył pan murphologię?

Arthur Bloch: Dla wszystkich, których w depresję wpędził zły bieg spraw. Oferuję im jedyną w takich przypadkach pociechę – śmiech.

Aleksander Trzaska: Czym jest murphologia?

Arthur Bloch: Zbiorem poważnie brzmiących praw, a mówiąc bardziej obrazowo, wesołych aforyzmów, które przydają się niemal w każdej sytuacji, gdy coś potoczyło się nie tak, jak powinno.

Aleksander Trzaska: Proszę o pierwszą lekcję.

Arthur Bloch: Czy dzwonek telefonu zastał was kiedykolwiek w toalecie? Czy długo oczekiwany autobus nadjechał właśnie w momencie, gdy zapaliliście papierosa? Czy kiedykolwiek zaczęło padać zaraz po tym, jak umyliście samochód, albo czy długotrwałe ulewy ustały dokładnie z chwilą kupienia przez was parasola?... Murphologia pozwala podejść do tysięcy podobnych sytuacji z humorem, ale nie pozwala (!) programować życia w myśl praw i zasad Murphy’ego, którego główna teza brzmi: „Jeśli coś może się nie udać, to się nie uda”, bo sprawdzalność tych praw równa się zeru!

Aleksander Trzaska: Czyli nie powinienem odstępować od mycia samochodu, bo może padać i wchodzić do wanny ze świadomością, że natychmiast zadzwoni telefon?

Arthur Bloch: Oczywiście. Ale jeśli zadzwoni, unikniemy stresu, przypominając sobie, wyjęte z ksiąg murphologii, twierdzenie Bella: „Kiedy ciało jest zanurzone w wodzie, dzwoni telefon”, albo siedząc na widowni nie powinniśmy denerwować się na zapas, że za chwilę ktoś będzie deptał nam po butach, przeciskając się na swoje miejsce, ale, gdy będzie się przeciskał, z uśmiechem na twarzy i na pełnym luzie powitamy go, przypominając sobie regułę Bredy: „Najpóźniej przychodzą widzowie, którzy mają miejsce najdalej od przejścia”. Tak więc murphologia jest odmianą myślenia pozytywnego i wszelkie próby identyfikowana praw Murphy’ego z pesymizmem i negatywizmem są wyrazem głębokiego nieporozumienia. Ona przynosi ulgę i pozwala zachować uśmiech w każdych okolicznościach, gdy nasze „sprawy idą źle”. •


Arthur Bloch dodał do podstawowego prawa Murphy’ego
10 uzupełnień! Ósme brzmi: „Głupcy są tak pomysłowi,
że niemożliwe jest stworzenie czegoś, z czym każdy głupi
by sobie nie poradził”.

100 Najbogatszych Polaków „Forbesa” 2021

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie