Bielawa, futbol amerykański: Owls podejmą w niedzielę 1.KFA Fireballs Wielkopolska

red./PLFA
W sobotę, 31 lipca o godzinie 16:00 zostanie rozegrane spotkanie szóstej kolejki rozgrywek Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego II. Na stadionie Bielawianki przy ul. Sportowej w Bielawie lokalny zespół Owls podejmie 1.KFA Fireballs Wielkopolska.

Niedzielny pojedynek będzie miał decydujący wpływ na kształt tabeli. Obie drużyny są na szczycie z dorobkiem 6 punktów. Owls jako jedyni w Grupie Zachodniej nie przegrali jeszcze ani jednego starcia. Na drużynę została jednak nałożona kara dwóch punktów, za przekroczenie limitu amerykańskich zawodników przebywających na boisku w tym samym czasie (mecz z Kraków Knights).

Większość obserwatorów futbolu amerykańskiego w Polsce na faworyta spotkania typuje bielawian. Statystyka starć tych dwóch zespołów wskazuje jednak przeciwnie. Do tej pory w dwóch pojedynkach górą byli poznanianie. Miało to jednak miejsce przed dwoma sezonami, kiedy w składzie Owls nie było fenomenalnie spisującego się Desmonda Jordana. Amerykanin jak do tej pory w czterech meczach zdobył aż 14 przyłożeń.

Wśród Bielawian to jednak nie jedyny zawodnik zza oceanu. Niedawno do zespołu dołączył D’Andre Faison – absolwent Carson-Newman College w Tennessee, zdobywca mistrzostwa stanowego Północnej Karoliny oraz mistrzostwa Konferencji Południowo-atlantyckiej NCAA. Jeśli chodzi o osłabienia to jedynym nieobecnym będzie Łukasz Jędrzejak, grający jako running back, który w ostatnim meczu doznał złamania kości obojczykowej. W niedzielę zastąpi go powracający na tę pozycję Marcin Hasiec. Jak zapowiada Przemysław Klinger to jedyna zmiana przed nachodzącym spotkaniem.

W Poznaniu problemów jest więcej. W ostatnim starciu kontuzji nabawiło się dwóch kluczowych zawodników ofensywy – Krzysztof Fludra i Willie Sheird. – Na szczęście ich urazy okazały się mniej poważne, niż sugerowała to pierwsza diagnoza. Decyzję o występie w niedzielę podejmie nasz lekarz – komentuje Wojciech Andrzejczak, prezes Fireballs. Poznanianie zapowiadają jednak, że wystąpią w szerszym składzie niż w spotkaniu z Bykami, mimo tego wciąż daleko im do optymalnej liczby zawodników.

W ostatnim meczu Fireballs zabrakło sił, kiedy to w czwartej kwarcie stracili aż 28 punktów. Teraz od początku zespół wie, że staje naprzeciwko bardzo wymagającego rywala. - Zagramy na 100% i pokażemy, co potrafimy – zapowiada Wojciech Andrzejczak. Czy to jednak wystarczy, aby zwyciężyć niepokonanych w tym roku Owls?

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie