Bielawa: Na basenie było trzech ratowników, a on utonął

Małgorzata Moczulska
Prokuratura sprawdza, dlaczego 57-latek utopił się w basenie
Prokuratura sprawdza, dlaczego 57-latek utopił się w basenie Fot. Dariusz Gdesz
Nie ma już wątpliwości. 57-letni mężczyzna, który w marcu stracił życie na na pływalni Aquarius w Bielawie, utopił się. Taka jest opinia biegłego, którego powołała prokuratura. - Wynika z niej jasno, że bezpośrednią przyczyną śmierci było utopienie - mówi Zbigniew Kata z Prokuratury Rejonowej w Dzierżoniowie, która prowadzi śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci.

Ta opinia zupełnie zmienia postać rzeczy. Wcześniej bowiem zarówno ratownicy, jak i dyrektor pływalni jednoznacznie twierdzili, że był to nieszczęśliwy wypadek.
- Nie stwierdzono żadnych uchybień, mogących przyczynić się do tego nieszczęśliwego zdarzenia - mówił po zdarzeniu Andrzej Świerszczewicz, dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji, do którego należny pływania. - Według zdobytej przez nas wiedzy, zmarły od dłuższego czasu chorował na serca, a przyczyną zgonu był zawał.
Do zdarzenia doszło w sobotę rano. Na pływalni było zaledwie kilkanaście osób. Pilnowało ich trzech ratowników. Mimo to nie zauważyli, jak pływający po torze mężczyzna poszedł na dno. Zaczęli go ratować dopiero, kiedy jedna z pływających po torze obok kobiet zaniepokoiła się, że na dnie basenu leży mężczyzna. To ona zaalarmowała ratowników. Świadkowie, zeznali w prokuraturze, że mężczyzna leżał na dnie około dwóch minut, że ratownicy siedzieli na krzesłach pod ścianą i rozmawiali, zamiast obserwować nieckę basenu.

Dyrektor Świerszczewicz nie jest już tak pewny niewinności swoich pracowników. - To są tylko ludzie. Myśmy ich wyszkolili, znają procedury, ale przecież na ręce im przez cały czas pracy nie patrzymy - tłumaczy. - Ewentualne konsekwencje wyciągnę dopiero po zarzutach prokuratury - dodaje dyrektor.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na bielawa.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie