Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Jak pod Wałbrzychem powstał Jak-9? Tajemniczy los wyjątkowej repliki

Elżbieta Węgrzyn
Elżbieta Węgrzyn
Zdjęcia archiwalne - Elżbieta Węgrzyn
Ponad dekadę temu pan Sławomir, mieszkaniec Wrocławia, realizował swoją wielką pasję i poszerzał kolekcję replik słynnych myśliwców. W warsztacie pod Wałbrzychem powstawał naturalnej wielkości Jak, był już Messerschmitt i dalsze plany. Skontaktowaliśmy się w wrocławianinem, by sprawdzić - jaki był los powstałego w regionie Jaka.

Dzięki pasji wrocławianina można było zrealizować marzenie o pilotowaniu myśliwca

Latem 2012 roku pan Sławomir Sobala, wrocławski przedsiębiorca i pasjonat, zlecił zakładowi stolarskiemu Jacka Szatkowskiego w Głuszycy Górnej przy ul. Kłodzkiej w powiecie wałbrzyskim nietypowe zlecenie - wykonanie naturalnej wielkości repliki myśliwca Jak-9.

Jak powstał i został przewieziony do Wrocławia, do salonu rozrywki, gdzie został ustawiony na symulatorze, by chętni mogli do niego wsiąść i nim "polatać" – wyjaśnia po latach wrocławianin.

Jak-9 budowany był z drewna i pleksy, miał ok. 9 metrów długości i 10 szerokości, co w przybliżeniu odpowiadało wymiarom prawdziwego myśliwca czerwonoarmistów. Waga docelowa szacowana była jako niższa niż 300 kg. Jego ostateczne zastosowanie odpowiadało zamysłowi właściciela i pomysłodawcy, który przed laty zapowiadał, iż:

Jak będzie ustawiony na specjalnej ruchomej platformie symulatora. Ruch platformy i specjalny hełm 3D na głowie osoby siedzącej w kokpicie sprawią, że będzie miała złudzenie lotu.

Repliki samolotów służą poznaniu doznań asów przestworzy, a nie szkoleniom. W połączeniu ze symulatorami tworzone są też repliki innych urządzeń, np. na potrzeby odwiedzających Przylądek Canaveral. Tam można wsiąść do kabiny startującego promu kosmicznego.

Przypominamy nasz tekst sprzed lat:

Lotnicza pasja wrocławianina skończyła się z budową Jaka?

Pasja do lotnictwa pana Sławomira rozwijała się przez całe życie, a przyjęła realny kształt jak na początku 2012 roku odkupił odkupił niemiecką replikę Messerschmitta Bf 109 i tak zaczął swoją wielką przygodę z myśliwcami z okresu drugiej wojny światowej. Mężczyzna zamówił w podwałbrzyskim zakładzie Jaka i miał też w planie poszerzenie kolekcji. Marzył mu się m.in. brytyjski Spitfire i amerykańskim Mustangu P-51. Messerschmitt, a w przyszłości też Mustang miały mieć wmontowane silniki i móc kołować.
Niestety pasjonat zderzył się w twardymi realiami lokalnego rynku.

Nie tworzyłem kolejnych replik, bo polski rynek jest specyficzny. Ludzie lubią oglądać, ale biznesowo budowa replik się nie opłaca. Można to tylko było kontynuować hobbystycznie – wspomina po latach Sobala.

Jako człowiek o wielu pasjach poświęcił się innym działaniom, a pasja lotnicza powoli przygasała. Trafiła się też sposobność sprzedaży powstałego pod Wałbrzychem Jaka.

– _W późniejszym czasie zdecydowałem się go odsprzedać i nie śledziłem dalszych jego losów _– wspomina wrocławski przedsiębiorca, jednak doszły do niego niepokojące wieści o możliwym końcu pamiętnej "maszyny".

Replika miała stać pod gołym niebem podczas wichury i "samolot" mógł się stać ofiarą swojego sukcesu. Wrocławski przedsiębiorca pozostawił sprawę Jaka za sobą, nie weryfikował tych pogłosek, jednak w pogłoskach mogło się kryć ziarno prawdy.

Jego skrzydła były tak skonstruowane, że przy owiewaniu ich wytwarzała się siła nośna jak w przypadku normalnych skrzydeł samolotu – wspomina nasz rozmówca.

Choć stworzenie własnego myśliwca pod Wałbrzychem nie zmieniło życia wrocławianina, to zaprzestanie budowy replik nie zniechęciło pasjonata do naszego regionu. Mimo ścisłych związków z Wrocławiem pan Sławomir związał się też na stałe z jedną z podwałbrzyskich gmin.
Skąd pomysł na na nieruchomość pod Wałbrzychem? Może zrodził się podczas budowy myśliwca...
Życie pisze nam scenariusze, w których prawdopodobieństwo nie uwierzyliby czołowi scenarzyści.

Może widzieliście powstałego pod Wałbrzychem Jaka, a może wiecie, co się z nim stało?
Podzielcie się z nami wspomnieniami - [email protected]!

Przypominamy jak wyglądał Jak budowany w Głuszycy pod Wałbrzychem

Jak pod Wałbrzychem powstał Jak-9? Tajemniczy los wyjątkowej repliki

od 16 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Materiał oryginalny: Jak pod Wałbrzychem powstał Jak-9? Tajemniczy los wyjątkowej repliki - Wałbrzych Nasze Miasto

Wróć na bielawa.naszemiasto.pl Nasze Miasto