O polski Śląsk

Tomasz Borówka, Ryszard Parka
Pierwsze powstanie śląskie rozpoczęło się z 16 na 17 sierpnia 1919 r. Przyczyn jego wybuchu było wiele. 1919 rok – niby pierwszy rok pokoju w Europie, na Górnym Śląsku spokojny bynajmniej nie był.

Pierwsze powstanie śląskie rozpoczęło się z 16 na 17 sierpnia 1919 r. Przyczyn jego wybuchu było wiele. 1919 rok – niby pierwszy rok pokoju w Europie, na Górnym Śląsku spokojny bynajmniej nie był. Wprowadzenie Grenzschutzu i wyrastające jak grzyby po deszczu niemieckie Freikorpsy, formowane tu na Śląsku lub sprowadzane z głębi Niemiec, polskie majowe manifestacje, utworzenie Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska, podjęte w Wersalu decyzje że los Górnego Śląska określi plebiscyt, rozpędzanie propolskich manifestacji i wieców przez policję i Grenzschutz, represje wobec polskich działaczy... Atmosfera gęstniała z każdym dniem.

function displayWindow(url, width, height) {<br>
<br>
<br>
var Win = window.open(url,"displayWindow",'width=' + width + ',height=' + height + ',resizable=1,scrollbars=yes,menubar=no' );<br>
}<br>
// --><br>



Powiększ grafikę


Jak zapalnik

podziałała decyzja o umożliwienie powrotu do pracy w kopalniach i hutach członkom rozwiązanych Freikorpsów, z którymi wielu górnośląskich robotników miało porachunki. Na tym tle 11 sierpnia doszło na Śląsku do wielkiego strajku. Dodatkowo zaiskrzyło, gdy 15 sierpnia Grenzschutz otworzył ogień do górników wyłamujących bramę kopalni „Mysłowice”, kładąc trupem 8 osób. Zaczęły się aresztowania członków POW. W nocy z 16 na 17 sierpnia, w powiecie pszczyńskim POW podjął walkę zbrojną. W ciągu dnia rozszerzyła się ona również na powiat rybnicki. Wtedy i zwlekające dotąd władze organizacji, pod kierownictwem Alfonsa Zgrzebnioka, wydały rozkaz do ogólnego powstania. W bój poszło ogółem 11.000 członków POW, do których dołączyło około 4000 ochotników. Na pierwszy rzut oka to sporo, ale siły powstańców działały rozproszone na dużym obszarze, praktycznie bez koordynacji, walki nie podjęły jednocześnie. Pomimo początkowego opanowania szeregu miejscowości już po kilkudziesięciu godzinach Niemcy zaczęli brać górę. Kolejne dni walk uświadomiły powstańczemu kierownictwu, iż zwycięstwo jest niemożliwe. 24 sierpnia postanowiono wycofać walczące oddziały do Polski – granicę przekroczyło około 6.000 bojowników, w ślad za którymi ruszyło dalsze 20.000 uchodźców, obawiających się niemieckich represji.


Obawy były

jak najbardziej uzasadnione. Niemieckie wojskowe trybunały postępowały bez litości z powstańcami, których uznawano za zwykłych bandytów. Międzysojusznicza Komisja Rządząca i Plebiscytowa liczbę straconych oceniła na prawie 2,5 tysiąca.

Drugie powstanie śląskie wybuchło niemal dokładnie w rok po pierwszym. W ciągu tego roku wiele się wydarzyło. Wybory lokalne przyniosły spory sukces stronie polskiej. Zaczęła działać Międzysojusznicza Komisja Rządząca i Plebiscytowa na Górnym Śląsku i Polski Komisariat Plebiscytowy (z Wojciechem Korfantym na czele). Pojawiły się na Śląsku francuskie, włoskie i angielskie wojska, a zniknął złowrogi dla Polaków Grenzschutz. Pozostała za to Policja Bezpieczeństwa – Sipo.
27 maja zaatakowano bytomski hotel „Lomnitz”, mieszczący wówczas siedzibę Polskiego Komisariatu Plebiscytowego. 17 sierpnia niemieckie związki zawodowe ogłosiły na Górnym Śląsku strajk generalny. Doszło do zamieszek w Katowicach. Niemiecka demonstracja zakończyła się atakiem bojówek na siedzibę francuskiego przedstawiciela Komisji Międzysojuszniczej i otwarciem ognia przez francuskich żołnierzy – 10 osób zginęło. Zarazem szerokim echem odbiła się śmierć zamordowanego przez Niemców Andrzeja Mielęckiego, członka polskich władz plebiscytowych. 19 sierpnia dowództwo POW, działając w porozumieniu z Korfantym, wydało
rozkaz do powstania, choć walki i tym razem rozpoczęły się już wcześniej (w Szopienicach w nocy z 16 na 17 sierpnia).

Powstanie, które w zamierzeniu miało być przede wszystkim demonstracją, ogarnęło znaczne terytorium: początkowo powiaty katowicki i pszczyński, a następnie bytomski, rybnicki oraz części gliwickiego, zabrskiego, lublinieckiego i tarnogórskiego. Także i drugie powstanie śląskie trwało tylko kilka dni – wygasło już 25 sierpnia. Swój cel – miało wszak być demonstracją, zwłaszcza wobec sojuszniczych polityków – osiągnęło. Zlikwidowano Sipo, powołując w jej miejsce podporządkowaną Komisji Miedzysojuszniczej Apo – Policję Plebiscytową, a rekrutującą się zarówno spośród Niemców, jak i Polaków.

Najważniejszym z wydarzeń, jakie miały miejsce w okresie dzielącym drugie powstanie śląskie od kolejnego, był oczywiście plebiscyt przeprowadzony 21 marca 1921. Wszystko wskazywało na to, że uwarunkowane nim decyzje państw sojuszniczych pozostawią zdecydowaną większość Górnego Śląska w granicach Niemiec. 30 kwietnia na zwołanej przez Korfantego naradzie podjęto decyzję o rozpoczęciu walki zbrojnej, do której wstępem byłby zaplanowany na 2 maja strajk powszechny. Wojska powstańcze, działając z zaskoczenia, miały opanować terytoria określone tzw. linią Korfantego (Bogumin-Gogolin-Klonowskie-Zębowice-Olesno-Bodzanowice).


Powstańcza maszyna

ruszyła 3 maja. Komisarza plebiscytowy Wojciech Korfanty podał się do dymisji. Odtąd był dyktatorem powstania. Dowództwo wojskowe sprawował pułkownik Maciej Mielżyński (Wielkopolanin, były oficer cesarskiej armii), kierujący Naczelną Komendą Wojsk Powstańczych. Zdołano uzyskać planowane zaskoczenie, a powstańcze forpoczty sprawnie (do 5 maja) osiągnęły linię Korfantego i zajęły na niej pozycje obronne. Choć polski rząd oficjalnie nie poparł powstania, było ono zasilane przezeń finansowo i zaopatrzeniowo.

Kłopoty zaczęły się później. Dowództwo sojusznicze wymogło na władzach powstania opuszczenie przez jego wojska miast okręgu przemysłowego. 12 maja Korfanty ogłosił rozejm, który okazał się jednak tylko czasem wykorzystanym przez Niemców do przygotowania kontrnatarcia. W maju wyruszyło ono z kierunku Śląska Opolskiego. W nocy z 20 na 21 maja Niemcy sforsowali Odrę. 21 maja Freikorps „Oberland” wyparł powstańców Grupy „Wschód” z Góry Św. Anny. Później jednak Niemcy posuwali się do przodu coraz bardziej niemrawo. Zawarto następny krótki rozejm, po którym nastąpiła (4-12 czerwca) kolejna ofensywa Niemców. W toku zażartych walk o Lichynię i Sławięcic, miejscowości te parę razy przechodziły z rąk do rąk. 5 czerwca Niemcy zdobyli Koźle, lecz był to w zasadzie kres ich sukcesów, mimo iż walki z oddziałami powstańczej Grupy „Południe” pod Bierawą i „Północ” pod Zębowicami trwały jeszcze do schyłku czerwca, a w powstańczym kierownictwie doszło do zmian personalnych (nowym dowódcą został pułkownik Kazimierz Zentkeller) i nawet buntu przeciw Korfantemu (kierowanego przez Michała Grażyńskiego). Do zawieszenia broni – tym razem już ostatniego – doszło 25 czerwca. Walczące oddziały zostały rozdzielone kordonem wojsk sojuszniczych. Do 5 lipca tak jednostki niemieckie, jak i powstańcze miały zostać wycofane z terenu Górnego Śląska, 20 października zapadła decyzja Rady Ambasadorów o podziale spornego terytorium – Polska uzyskała 29 proc. obszaru plebiscytowego z 46 proc. ludności i większością zakładów przemysłowych.

Jedna ładowarka do tabletów i smartfonów?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie