Rozmowa z prof. Eugeniuszem Józefem Kucharzem internistą i reumatologiem

redakcja@dz.com.pl
Krystyna Bochenek: Lato w pełni. Czy to dobra pora, by mówić o reumatyzmie, którego objawy kojarzą się raczej z jesienną pluchą? prof. Eugeniusz Józef Kucharz: Każda pora jest dobra, bo to jedne z najczęstszych ...

Krystyna Bochenek: Lato w pełni. Czy to dobra pora, by mówić o reumatyzmie, którego objawy kojarzą się raczej z jesienną pluchą?

prof. Eugeniusz Józef Kucharz: Każda pora jest dobra, bo to jedne z najczęstszych chorób.

KB: Co to właściwie jest reumatyzm?

EJK: To zbiorcze określenie dolegliwości ze strony narządów ruchu, których jako odrębnych chorób jest ponad 200. Nie ma jednak choroby o nazwie „reumatyzm”, natomiast tak właśnie popularnie nazywamy dolegliwości bólowe i zapalne narządu ruchu.

KB: Skąd się wzięła ta nazwa?

EJK: Tak jak prawie wszystko w medycynie i termin „reumatyzm” należy wywodzić od Hipokratesa. Stworzył on koncepcję zdrowia zgodnie, z którą w zdrowym organizmie panuje równowaga płynów czyli „humorów”, zaś, gdy organizm choruje ich wzajemne relacje są zaburzone i organizm wydala płyn będący w nadmiarze. Przy katarze jest to śluz, zaś przy reumatyzmie nadmiar płynu zapalnego. „Reuma” w tłumaczeniu z greckiego oznacza właśnie spływanie, a dokładniej spływanie do stawów.

KB: Dziś mamy ponad 200 jednostek chorób reumatologicznych. Jak je dzielimy?

EJK: Istnieje szczegółowa klasyfikacja chorób reumatologicznych. W uproszczeniu można mówić o chorobach zapalnych i niezapalnych. Gdy choroba dotyczy „rusztowania naszego ciała” to jest kości i stawów, które mogą nie wytrzymywać narzuconych im obciążeń mówimy o chorobach bez czynnika zapalnego. Gdy pojawia się obrzęk, zaczerwienienie mamy do czynienia z chorobami zapalnymi.
Sam narząd ruchu składa się z części biernej i czynnej. Część bierna to wspomniane „rusztowanie”, a więc kości oraz stawy, czyli swego rodzaju zawiasy, następnie więzadła oraz powięzie. Na szczególną uwagę zasługują stawy, które są zawiasami doskonałymi. Nie ma urządzenia technicznego, działającego w tak niemal idealny sposób przez tak długi okres. Część czynną zapewniającą wykonywanie ruchów tworzą mięśnie szkieletowe.

KB: Jakie są przyczyny chorób reumatycznych?

EJK: Znamy tylko niewielką część przyczyn. W innych przypadkach domyślamy się jedynie czynników sprzyjających. Np. są nimi czynniki genetyczne oraz zaburzenia immunologiczne, ale i przeciążenia mechaniczne. Wystarczy spojrzeć na zawody podnoszenia ciężarów u kobiet, jaki ciężar przypada na ich chrząstki stawowe. Gdy ktoś dźwiga 100 kilogramów, z pewnością będzie miał problemy z kolanami.

KB: Takie panie należą jednak do wyjątków. Czy codzienne noszenie zakupów też może być przyczyną naszych problemów zdrowotnych?

EJK: Na pewno przeciętne obciążenia nie stanowią problemu, ale nie ma wartości granicznej dopuszczalnych obciążeń narządu ruchu. To, co dla jednego będzie obciążeniem akceptowanym u innego może stanowić poważny problem, przyspieszającym pojawienie się choroby zwyrodnieniowej.

KB: Czy występowanie tych chorób zależy od wieku?

EJK: Częstotliwość występowania niektórych chorób reumatycznych, w tym choroby zwyrodnieniowej, bardzo zwiększa się z wiekiem. Walczę jednak z pewnym mitem mówiącym, iż choroby reumatyczne są zarezerwowane dla osób na emeryturze. To problemy także młodych ludzi, o czym można się przekonać patrząc na pacjentów kliniki reumatologii. Młodszych dotyczą przede wszystkim problemy zapalne stawów.

KB: Czy w przypadku tych chorób mamy do czynienia z jakimiś objawami uogólnionymi?

EJK: Objawy ogólne to gorączka, zmęczenie. Mogą też dotyczyć skóry, oka, naczyń, narządów wewnętrznych. Zawsze choruje cały człowiek. Jako internista podkreślam, że lekarz musi leczyć całego człowieka, który jest niezwykle zintegrowanym systemem współzależnych od siebie narządów. Reumatolog musi być przede wszystkim internistą.

KB: Czy można w sytuacjach bólowych zażywać leki przeciwbólowe?

EJK: Tak. Pacjenci muszą jednak uważać, bowiem pod różnymi nazwami handlowymi ukrywają się specyfiki o tym samym składzie chemicznym i należy się mocno pilnować, by nie przedawkować określonych substancji.

KB: Reumatyzm liże stawy, a kąsa serce – to powiedzenie starych pediatrów. Czy możemy mówić o wpływie chorób reumatycznych na stan serca?

EJK: Żyjemy w micie gorączki reumatycznej. Jej epidemia miała miejsce w latach 50. Było to poanginowe zapalenie stawów i mięśnia sercowego. Teraz w Europie rocznie spotykamy się z pojedynczymi przypadkami tej choroby. Są jednak występujące współcześnie choroby narządu ruchu łączące się z uszkodzeniem serca.

KB: Czy reumatolog zajmuje się także chorobami kości?

EJK: Tak, jeśli choroby te nie są wynikiem urazów lub wad wrodzonych. Szkielet jest tradycyjnie symbolem śmierci. Dla reumatologa natomiast kości są symbolem życia i arcydziełem natury. Wkraczamy do akcji np. w przypadku osteoporozy.

KB: Czy choroby mięśni są poważnym problemem?

EJK: To duża i niedoceniana grupa chorób. Mięsień to skomplikowana maszyna, a zatem nic dziwnego, że często się psuje. Najczęściej mamy do czynienia z zapaleniami mięśni, chorobami nerwowo – mięśniowymi, miopatiami. Do częstych chorób należy zapalenie skórno-mięśniowe i wielomięśniowe. Pierwszymi sygnałami oznajmiającymi nadchodzące problemy są np. kłopoty z wieszaniem firanek i długim utrzymaniem rąk w górze, trudności z wejściem po schodach i inne objawy sugerujące osłabienie mięśni.

KB: Czy masaże są w tych sytuacjach skuteczne?

EJK: Masaż poprawia ukrwienie. Gdy przyczyną problemów jest niedokrwienie to pomaga, ale większość wymienionych chorób ma podłoże zapalne.

KB: Kiedy należy udać się do lekarza?

EJK: Gdy pojawi się obrzęk stawów lub ból zaczyna nam przeszkadzać, gdy uniemożliwia on wykonywanie codziennych czynności, gdy opanuje nas zmęczenie bez powodu lub pojawiają się objawy ogólne np. gorączka. To sygnały, które trzeba wyjaśnić.

KB: O co pyta pacjenta reumatolog?

EJK: Lekarz w rozmowie z chorym musi sprecyzować dolegliwości. Przede wszystkim, czy miały ostry początek np. pacjent wieczorem uprzednio zdrowy obudził się rano z opuchniętym stawem, czy też choroba zaczynała się podstępnie. Czy choroba dotyczy jednego, czy wielu stawów. Co towarzyszy zmianom stawowym (zmiany skórne itp.). Jakie są okoliczności wystąpienia tych zmian i co im towarzyszy ze strony innych narządów. Po przeprowadzeniu wywiadu lekarskiego i badań fizykalnych szukamy dalej, a do dyspozycji mamy szereg badań diagnostycznych, w tym badania obrazowe (np. tomografię komputerową), i liczne badania laboratoryjne.

KB: Czy to wystarcza aby postawić diagnozę?

EJK: Niestety w reumatologii mamy bardzo niewiele badań rozstrzygających tzn. jednoznacznie przesądzających o rozpoznaniu. Niekiedy musi minąć trochę czasu zanim postawimy diagnozę.

KB: Kiedy wystarcza leczenie zachowawcze, a kiedy potrzebna jest operacja?

EJK: Gdy mamy do czynienia z procesem zapalnym leczymy pacjenta zachowawczo, w tym farmakologicznie. Po metody operacyjne sięgamy wówczas, gdy trzeba wymienić zniszczony staw, by wszczepić endoprotezę. W niektórych przypadkach chirurg jest niezbędny, aby usunąć nadmiar zmienionej zapalnie tkanki lub dokonać korekcji zniekształceń. W procesie leczenia niezwykle ważna jest też rehabilitacja.

KB: Mówi się o leczeniu schorzeń reumatologicznych złotem, kapustą, a nawet okładami z białego sera...

EJK: Do dziś złoto dla niewielkiej grupy chorych jest dobrym lekiem stosowanym przy reumatoidalnym zapaleniu stawów. Przez większość pacjentów jest jednak źle tolerowane. Obecnie mamy grupę niezwykle dobrych leków biologicznych, których pojawienie się kilka lat temu, było prawdziwym przełomem w reumatologii. Niestety, są to bardzo drogie specyfiki: etanercept (Enbrel), infliximab (Remicade), adalimubab (Humira).
Jeśli chodzi o... kapustę. To taki naturalny okład, która ściąga ciepło ze zmienionego zapalenie miejsca ciała. Podobnie zresztą jak biały ser. Nie odrzucam tych metod, choć ich skuteczność nie jest duża.

KB: A pokrzywy?

EJK: Pokrzywy, mrówki, czy jad pszczół to czynniki powodujące przekrwienie. Proszę mi wierzyć, zdecydowanie lepsze właściwości mają maści rozgrzewające. Metody te są dowodem, że od wieków szukano sposobów leczenia chorób reumatycznych. W jednym z muzeów jest mumia faraona sprzed blisko czterech tysięcy lat, który z pewnością chorował na dnę moczanową.

KB: Dna moczanowa...

EJK: Chorowało na nią wielu królów, bowiem chorobę tę łączy się z ucztami po polowaniach i spożywaniem nadmiernych ilości mięsa oraz piciem alkoholu. W tym przypadku dochodzi do odkładania się kryształów moczanowych w naszych narządach. Nie tylko w stawach, ale i nerkach, a nawet uchu.

KB: Czy stawy mogą boleć z przyczyn niereumatycznych?

EJK: Tak, np. może to być uczucie „rozbicia” przy przeziębieniu. Bóle stawów mogą towarzyszyć wielu chorobom. Dla przykładu powiem, że rocznie trafia do mojej kliniki kilku chorych, u których objawy stawowe dają pozornie „odległe” od reumatologii choroby takie jak białaczka. Mamy też pacjentów z zaburzeniami psychicznymi, którzy naprawdę cierpią na chorobę naczyń jaką jest toczeń rumieniowaty. Najczęściej występuje on u młodych kobiet. Uszkadza nerki i inne narządy wewnętrzne.

KB: Co to jest kolagenoza?

EJK: Dziś mówimy o układowych zapalnych chorobach tkanki łącznej. Kolagenozy to właśnie choroby tkanki łącznej. Dochodzi w nich do pomylenia przez organizm ukierunkowania odporności i zaczyna on zwalczać sam siebie, działając przeciwko poszczególnym narządom i układom. Chorobę może zwiastować nagłe pojawienie się nadwrażliwości na światło słoneczne, niedokrwistość, tzw. zmiany motylowe na twarzy, zakrzepiki na opuszkach palców lub wiele innych zmian. Niestety, nie ma jednego testu na tę chorobę i trudno ją zdiagnozować.

KB: A reumatoidalne zapalenie stawów?

EJK: To przykład choroby narządu ruchu o charakterze ogólnoustrojowym. Proces zapalny rozwija się w stawach i uszkadza chrząstki. Może doprowadzić do zarośnięcia stawów i ich całkowitego usztywnienia. Jednocześnie uszkodzeniu ulega wiele narządów wewnętrznych. Mimo, że nie znamy jej przyczyny, wczesne rozpoznanie i właściwe (dość agresywne) leczenie pozwala na uniknięcie inwalidztwa. To właśnie miejsce dla wspomnianych leków biologicznych.

Jednodawkowa szczepionka niebawem na rynku

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie