W środę rozpoczął się Wielki Post

Małgorzata Moczulska
W wałbrzyskich kościołach głowy wiernych posypywał popiołem między innymi ksiądz prałat Andrzej Raszpla
W wałbrzyskich kościołach głowy wiernych posypywał popiołem między innymi ksiądz prałat Andrzej Raszpla Dariusz Gdesz
Środa popielcowa rozpoczęła przygotowania do świąt. To czas nawrócenia

W ubiegłym tygodniu w środę popielcową rozpoczął się czas 40-dniowego Wielkiego Postu. We wszystkich kościołach katolickich odprawiane były nabożeństwa, na których księża posypali wiernym głowy popiołem.

To symbol nawrócenia się. W wielu parafiach przygotowuje się go w tradycyjny sposób, paląc gałązki palm wielkanocnych lub innych drzew, które zostały poświęcone w Niedzielę Palmową w poprzednim roku. Kapłan, posypując głowę popiołem wypowiada słowa: "Z prochu jesteś, w proch się obrócisz. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię".

Popielec to również wiele tradycyjnych obrzędów. W niektórych małych parafiach wciąż praktykuje się u nas tzw. wypędzania karnawałowych zbytków z duszy. W tym celu ustawia się na wsi kukłę zwaną mięsopustem i każdy, kto do niej podchodzi zostawia jej radość tańców i zabaw.

W Hiszpanii w środę popielcową wierni, zanim udadzą się do kościoła, by posypać głowy popiołem, biorą udział w pogrzebie sardynki. Wiąże się to oczywiście z tym, że dawniej podczas całego Wielkiego Postu nie spożywano mięsa. Jedzono za to bardzo dużo ryb. Ogromnej wielkości sardynkę ze szmat i papieru obwozi się ulicami miejscowości w niby- żałobnym kondukcie. Na koniec kukłę się podpala.

Księża podkreślają, by nie zapominać, że środa rozpoczyna czas rekolekcji. W parafiach poprowadzą je duszpasterze i misjonarze, którzy pomogą w przygotowaniu się do Wielkanocy. Czas Wielkiego Postu trwa czterdzieści dni, które symbolizują 40 dni postu Jezusa na pustyni, śmierci krzyżowej i zmartwychwstania oraz 40 lat błąkania się ludu wybranego po ucieczce z Egiptu. To czas zadumy, dlatego z liturgii znikają radosne "Alleluja" i "Chwała na wysokości Boga", a kolorem szat liturgicznych staje się fiolet.

Prawo kanoniczne nakłada na katolików post ścisły, czyli całkowity zakaz jedzenia potraw mięsnych i co podkreślają księża, nie zwalnia od tego nawet mięsne menu w restauracjach.

Czas Wielkiego Postu, to dla katolików czas wybaczania i zadumy
Z Ignacym Decem, biskupem świdnickim o trwającym poście, rozmawia Małgorzata Moczulska

Jak powinniśmy przeżywać czas Wielkiego Postu?
Post to zaproszenie do nawrócenia, zaproszenie do modlitwy, bo wszystkim nam potrzeba lepszej modlitwy, tej osobistej, prywatnej, adoracyjnej. Kto się modli, nigdy nie jest bowiem sam. Pamiętajmy również, by zwłaszcza przez czas Wielkiego Postu gorliwiej uczestniczyć w niedzielnej mszy św. oraz wielkopostnych nabożeństwach drogi krzyżowej, gorzkich żali oraz w rekolekcjach.

Czy naprawdę powinniśmy wystrzegać się nadmiernych radości, zabaw oraz obfitych posiłków?
W piątki prawo kanoniczne nakłada na katolików post ścisły, czyli całkowity zakaz jedzenia potraw mięsnych. W pozostałe dni nie, ale przecież obżarstwo i łakomstwo jest grzechem.

W czasie Wielkiego Postu należy również unikać hucznych zabaw. To jest kilka zasad, ale nie tylko to jest ważne w tym czasie. Ważne też, byśmy widzieli innych ludzi obok, byśmy potrafili się dzielić i nie byli obojętni na los słabszych i potrzebujących.

Dyscyplinarka za picie w domu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie