Zmęczony, czy chory ze zmęczenia

Monika Krężel
To problem, który często staje przed nami, jak również pojawia się w gabinetach lekarskich. Niestety, różnice pomiędzy zmęczeniem a chorobę z niego wynikającą są dla większości z nas trudne do uchwycenia.

To problem, który często staje przed nami, jak również pojawia się w gabinetach lekarskich. Niestety, różnice pomiędzy zmęczeniem a chorobę z niego wynikającą są dla większości z nas trudne do uchwycenia.

Dlatego warto, w razie wątpliwości, skontaktować się ze specjalistą. Warto też przeczytać relację z cotygodniowych "Spotkań Medycznych Krystyny Bochenek", które tej tematyce były poświęcone. Znajdziemy tam odpowiedzi na wiele nurtujących nas często problemów.

Jeśli natomiast chcemy radzić sobie ze zwykym zmęczeniem, to warto przestrzegać - zwłaszcza teraz, jesienią - kilku podstawowych zasad.

Przede wszystkim powinniśmy zadbać o to, by w naszej diecie znalazły się świeże warzywa i owoce. Naturalne źródła witamin i minerałów są bowiem o wiele skuteczniejsze niż preparaty farmakologiczne. Często nasze zmęczenie wynika z tego, że nie tylko źle się odżywiamy, ale w dodatku czynimy to nieregularnie. Organizm, który domaga się odpowiedniej dawki energii, witamin i innych składników zawartych w pożywieniu, od razu nam to sygnalizuje.

Kolejny warunek dobrego samopoczucia to systematyczny wysiłek na świeżym powietrzu. Niezależnie od pogody sprzyja on hartowaniu organizmu. Rodzaj wysiłku powinno się zawsze dostosować do własnych możliwości.

Jednak odpowiednia dieta i ruch na świeżym powietrzu nie zawsze wystarczą. Dlatego warto sięgnąć po odpowiednie preparaty wzmacniające, a przede wszystkim - po radę fachowca.


O naszym gościu

Profesor Irena Krupka-Matuszczyk jest specjalistą psychiatrą, dr. hab. n. med. kierownikiem Kliniki Psychiatrii i Psychoterapii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Górnośląskim Centrum Medycznym w Katowicach-Ochojcu i wojewódzkim konsultantem w dziedzinie psychiatrii. Specjalizuje się m.in. w leczeniu schizofrenii, depresji i zaburzeń lękowych.

Jest absolwentką macierzystej uczelni oraz studiów podyplomowych z zakresu zarządzania placówkami służby zdrowia. Posiada szereg certyfikatów m.in. eeg, EBM, treningu zarządzania ochroną zdrowia PHARE. Od 2002 roku jest członkiem Komisji Biotycznej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Była promotorem 15 prac doktorskich i 20 magisterskich.

W pierwszej kadencji działalności Okręgowej Izby Lekarskiej w Łodzi pełniła funkcję zastępcy rzecznika odpowiedzialności zawodowej. Jako przewodniczącą Sądu Koleżeńskiego Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego pracowała przez 2 kadencje. Obecnie jest członkiem Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

Każdorazowo w trakcie Kongresu Polonii Medycznej jest opiekunem psychiatrów polonijnych.

Odpoczywa w czasie pracy w swoim przydomowym ogrodzie lub na działce rekreacyjnej w Bruśku, gdzie ma spore grono przyjaciół. Obejścia w Katowicach pilnuje jej owczarek alzacki, który wabi się Zin.

Mąż Jacek jest lekarzem chorób wewnętrznych i specjalistą medycyny fizykalnej i balneologii.

Mają dwóch synów: Macieja - dr n. med., specjalistę psychiatrę, Michała - prawnika, dwie synowe: Annę - sędzię i Magdalenę - ekonomistkę oraz cztery wnuczki w wieku od 7 miesięcy do 6 lat: Alicję, Martę, Natalię i Zosię.


KRYSTYNA BOCHENEK: Jak rozróżnić pojęcia: "jestem zmęczona" od "jestem chora ze zmęczenia"?

PROF. IRENA KRUPKA-MATUSZCZYK: Jeśli ktoś czuje się zmęczony, to zwykle taki stan utrzymuje się u niego przez pewien krótki okres czasu. Człowiek jednak potrafi sobie poradzić z takim zmęczeniem, choć może w tym czasie odczuwać przygnębienie.

Gdy natomiast mamy do czynienia z zespołem przewlekłego zmęczenia, to przede wszystkim stan taki trwa nie przerwanie od co najmniej sześciu miesięcy. Zaś choremu oprócz uczucia przewlekłego zmęczenia niepowiązanego z wysiłkiem, smutku czy przygnębienia, towarzyszą także różne dolegliwości cielesne. Mogą to być m.in. bóle głowy, bóle układu mięśniowo-kostno-stawowego, zespół jelita drażliwego, osłabienie, zaburzenia snu, różnego rodzaju infekcje: nawracające zapalenia pęcherza, stany zapalne układu rodnego, pęknięcia naskórka, wysypki czy zmiany skórne, kłopoty z koncentracją, pogorszenie pamięci.

Takie zmęczenie nie jest związane z wysiłkiem fizycznym, nie ustępuje po wyspaniu się i wypoczynku, nie pomaga tutaj wyjście na basen czy spotkanie się z ulubioną przyjaciółką.

KB: Do niedawna nic nie wiedzieliśmy, że taka dolegliwość w ogóle istnieje. Czy to jest choroba?

IK-M: Ta jednostka została zaliczona do chorób cywilizacyjnych przez WHO dopiero w 1993 roku. Może już być diagnozowana, ale tak naprawdę istnieją trudności w jej rozpoznaniu. Z powodu podobnych objawów oprócz zespołu przewlekłego zmęczenia coraz częściej rozpoznawany jest zespół wypalenia zawodowego oraz choroba o nazwie fibromyalgia. Podobieństwa zgłaszanych dolegliwości sprawia trudności lekarzom w prawidłowym zakwalifikowaniu objawów występujących u pacjenta.

KB: Co warto wiedzieć o tych trzech chorobach?

IK-M: Zespół przewlekłego zmęczenia częściej dotyczy kobiet. Szacuje się, że 1 osoba na 1000 choruje na ten zespół, przy czym choroba jest często bagatelizowana przez otoczenie i lekarza. Osoba nie potrafi uporać się ze swoimi dolegliwościami, choć czuje się bardzo zmęczona. Co ciekawe, ten zespół w szczątkowych objawach utrzymuje się do końca życia. Chorym osobom poleca się radykalną zmianę trybu życia: wypoczynek oraz dbanie o siebie, korzystanie np. z gimnastyki, spacerów, pływania. Konieczne jest przestrzeganie pory i ilości godzin snu. Trzeba zwracać także uwagę na odpowiednią dietę, nie objadać się serem żółtym, ograniczyć żywność nasyconą konserwantami.

Jeżeli chodzi o zespół wypalenia zawodowego, to częściej dotyczy on młodych osób, a zwłaszcza kobiet, które za główny cel stawiają sobie pracę zawodową, potrafią pracować po kilkanaście godzin na dobę, nie zważając, że cierpi na tym rodzina oraz przede wszystkim one same. Kobiety w pracy są samodzielne, dyspozycyjne, zdyscyplinowane, dobrze sobie z wszystkim radzą, natomiast w domu wylewają złość na domownikach. Uważają, że całe życie skupia się na pracy. Aż w 40 proc. temu zespołowi towarzyszy smutek. Żeby zlikwidować takie schorzenia, trzeba przeorganizować całe swoje życie.

Fibromyalgia z kolei dotyczy około 2 proc. społeczeństwa. Typowo objawia się rozlanym i uporczywym bólem tkanek miękkich. Jest to choroba tkanek miękkich układu mięśniowo-stawowego występująca głównie u kobiet między 50. a 70. rokiem życia. Jej objawy są podobne, do wcześniej opisywanych w zespole przewlekłego zmęczenia i wypalenia zawodowego, ale można ją rozpoznać na podstawie wywiadu dotyczącego rozlanego bólu i nasilonej tkliwości uciskowej co najmniej 11 z 18 punktów na całym ciele. Gdy okaże się, że te punkty - znajdujące się m.in. na kręgosłupie - przy nacisku 4 kilogramów wykazują tkliwość, czyli bolesność, mamy do czynienia z fibromyalgią. Chora osoba może mieć więc objawy podobne, jak przy zespole przewlekłego zmęczenia czy wypalenia zawodowego, ale przyczyny chorób są różne i w różny sposób się je leczy. Aczkolwiek są pewne porady wspólne, jak zadbanie o zdrowy sen czy właściwą dietę. Przy zespole przewlekłego zmęczenia czy wypalenia zawodowego kobiety bardzo często sięgają po kawę, słodycze czy alkohol, a to nie jest sposób na załagodzenie dolegliwości.

KB: Jak to się stało, że dopiero w ostatnich latach mówimy o występowaniu takich chorób?

IK-M: Okazało się, że dolegliwości towarzyszących tym chorobom jest coraz więcej. Być może przyczyniła się do tego chemizacja jedzenia, czyli konserwanty w nim zawarte, poza tym coraz silniejsze narażenie człowieka na stres. Spójrzmy - w telewizji czy w prasie co i rusz jesteśmy przygniatani informacjami stresogennymi. Gdy więc w naszym mózgu blokowana jest serotonina odpowiedzialna za reakcję na stres to pojawia się lęk, depresja, zespół wypalenia zawodowego czy zespół przewlekłego zmęczenia.

KB: Co zrobić, jeśli zauważymy u siebie niepokojące dolegliwości?

IK-M: Nie da się ukryć, że zwykle udajemy się do lekarza dopiero wtedy, gdy zaczynamy odczuwać jakieś dolegliwości fizyczne. Mogą to być np. wzdęcia brzucha, biegunki na przemian z zaparciami, świąd odbytu w zespole jelita drażliwego. Nie zawsze taka osoba przyjdzie po pomoc bezpośrednio do psychiatry, raczej pojawi się najpierw u lekarza rodzinnego. Tak naprawdę jednak źródło choroby może rozwikłać psychiatra lub psycholog, który ma większą świadomość etiopatogenezy tych chorób.

KB: Dlaczego łączy się zespół jelita drażliwego z zespołem przewlekłego zmęczenia?

IK-M: Zespół jelita drażliwego należy do chorób psychosomatycznych. Odpowiedzialność za jego wystąpienie ponosi nie tylko układ pokarmowy, ale również OUN. Często to schorzenie dotyka osób wrażliwych, delikatnych, zamartwiających się itd.

KB: Jak ważna jest dieta u pacjenta z zespołem przewlekłego zmęczenia?

IK-M: Może ona odgrywać dużą rolę. Warto zapewnić sobie odpowiednią dawkę witamin. Nie należy z nimi przesadzać, ale można przykładowo zjadać dziennie jedną tabletkę wielowitaminową, poza tym ważne są także mikroelementy. Niekoniecznie musimy brać tabletki, polecam warzywa, owoce, świeże soki, produkty zawierające ziarna, biały ser, ale trzeba ograniczyć spożywanie używek czy żółtego sera. Co ciekawe, zjadanie dużej ilości żółtego sera może wzmóc stany depresyjne i lękowe.

KB: Czy diagnozowanie tego zespołu odbywa się również na podstawie badań diagnostycznych, czy tylko na podstawie wywiadu lekarskiego?

IK-M: Badania diagnostyczne nie potwierdzą tego zespołu. Diagnoza zależy od prawidłowo zebranego wywiadu, ale również wykluczenia szeregu chorób somatycznych przez badającego.

KB: Czy zespół przewlekłego zmęczenia może przeistoczyć się w depresję?

IK-M: Zawsze towarzyszą mu objawy depresji o lekkim nasileniu. Jednak zespół przewlekłego zmęczenia jest na pewno inną chorobą niż depresja.

KB: Dlaczego kobiety częściej zapadają na te dolegliwości?

IK-M: Może to wynikać z osobowości, ról społecznych, które wypełniają kobiety. Warto pamiętać, że za emocje odpowiadają również estrogeny, które chronią kobiety przez zachorowaniem na niektóre choroby psychiczne w wieku 15 - 25 lat. Przykładowo, w tym wieku na schizofrenię częściej zapadają młodzi mężczyźni. Jeśli zaś spojrzymy na inny przedział wiekowy, np. pięćdziesięciolatków, to w grupie chorych na schizofrenię kobiety chorują równie często jak mężczyźni. Poza tym u kobiet do częstych objawów w zespole przewlekłego zmęczenia należą zakażenia układu moczowego i rodnego.

Jedną z hipotez wystąpienia zespołu przewlekłego zmęczenia jest teoria hormonalna. Przez nadnercza wydzielany jest kortyzol, który w sytuacji przewlekłego stresu wydziela się o wiele mniej i łatwiej pojawiają się wówczas zaburzenia emocji. Do tego, u osób z zespołem przewlekłego zmęczenia szybciej może ujawnić się cukrzyca na zasadzie błędnego koła: zmęczenie-słodycze-insulina-spadek poziomu glukozy we krwi i ponowne uczucie zmęczenia.

Kolejnymi teoriami wskazującymi na wystąpienie zespołu przewlekłego zmęczenia są hipoteza wirusowa, grzybicza, a ostatnio pojawiła się jeszcze jedna teoria mówiąca o wpływie chemii w środkach spożywczych.

Zakażenie grzybicze może być jednym z czynników wystąpienia zespołu przewlekłego zmęczenia, gdyż stwierdzono, iż zespół ten często ujawnia się po przebyciu infekcji wirusowych z zaczerwienieniem skóry i wysypkami itd. Stąd właśnie podejrzenie, iż za chorobę odpowiada wirus. Poza tym wtedy nasz system immunologiczny ulega osłabieniu. Prawdopodobnie chodzi też tutaj o mnogość wirusów, a nie o wyłącznie jeden.

KB: Jaki jest najlepszy sposób leczenia zespołu przewlekłego zmęczenia?

IK-M: Jak już wspominałam, jest to zmiana stylu życia i zadbanie o siebie. Nie ma jednego leku, który można by podać cierpiącym na taką dolegliwość. Bardzo pozytywne działanie ma grupa leków antydepresyjnych, które stosuje się w depresji lub zaburzeniach lękowych. Istotne jest uregulowanie trybu życia, pójście na spacer, basen, wyjście do kina, wyjazd do sanatorium, zapisanie się na gimnastykę czy masaż. Trzeba po prostu oderwać się od codzienności. Pomaga światłoterapia. Przy rozpoznaniu fibromyalgii wskazane są masaże, zresztą podstawowe znaczenie w zwalczaniu wynikających z niej dolegliwości ma fizykoterapia.

Pamiętajmy jednak, że gdy ten zespół nas dopadnie, to będzie trwał do końca życia, choć w zmniejszonym wymiarze.

Niektóre osoby dla poprawy nastroju zażywają deprim, czyli preparat z dziurawca, który przynosi im ulgę. Trzeba jednak wiedzieć, że dziurawiec działa światłouczulająco. Gdy więc po jego zażyciu wybierzemy się na spacer w słoneczną pogodę to mogą pojawić się plamy brunatne od słońca na odkrytych miejscach skóry.

KB: Jak ważna jest rola bliskich osób przy zespole przewlekłego zmęczenia? Niektórzy przecież nie rozumieją problemu i mówią do żony, czy męża: "weź się w garść", "zrób coś ze sobą".

IK-M: Ta rola jest wyjątkowo ważna. Bliskie osoby powinny być tolerancyjne, towarzyszyć chorej osobie. Chodzi tutaj na przykład o wspólny spacer, wyjazd tak, by każdy dostrzegł pomoc, którą się mu oferuje.

KB: Czy hormonalna terapia zastępcza może chronić kobiety przed skutkami zespołu przewlekłego zmęczenia?

IK-M: Tak może się dziać.

KB: Co można poradzić osobom, którym już nawet rano nie chce się wstać z łóżka?

IK-M: Bardzo ważne jest to, by umieć wypoczywać, wstawać rano zrelaksowanym. Nie zrywajmy się od razu z łóżka, ale poleżmy na przykład 10 minut, porozciągajmy się tak, jak robią to nasze zwierzęta domowe - pies czy kot.

Szczególnie osoby z depresją mają ogromne kłopoty z wstawaniem rano z łóżka. Tymczasem jeśli ktoś jest niewyspany, może odczuwać różnego rodzaju bóle.

KB: Czy objawy zespołu przewlekłego zmęczenia, mogą się zmniejszyć na przykład po wyleczeniu grzybicy?

IK-M: Tak się dzieje, objawy występują dalej, ale w mniejszym nasileniu niż zanim chory podjął leczenie. Niekiedy zdarza się, że objawy zmniejszają się i to w bardzo dużym stopniu.

KB: Czy choroby tarczycy, zwłaszcza niedoczynność mogą mieć wpływ na zespół przewlekłego zmęczenia?

IK-M: Wiadomo, że objawy zespołu przewlekłego zmęczenia są bardzo podobne do objawów niedoczynności tarczycy.

Dwa lata w kolejce do lekarza

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3