Żurawie tańczące we mgle w Dolinie Baryczy. Agnieszka Florczyk za zdjęcia zgarnia prestiżowe tytuły, nawet królewski z Wielkiej Brytanii!

Adrianna Szurman
Adrianna Szurman
Miłość do fotografowania dzikiej przyrody rozbudziły w Agnieszce Florczyk żurawie z Doliny Baryczy
Miłość do fotografowania dzikiej przyrody rozbudziły w Agnieszce Florczyk żurawie z Doliny Baryczy Agnieszka Florczyk
Od tych zdjęć wprost nie można oderwać wzroku. Kunszt fotografii Agnieszki Florczyk doceniają tysiące mieszkańców Dolnego Śląska, Polski i Świata. Powstają na mokradłach i uroczyskach Doliny Baryczy i przedstawiają cudowny świat przyrody bez ingerencji w jej subtelność. Ich autorka, Agnieszka Florczyk co chwilę zdobywa kolejny tytuł. Okrzyknięto ją m.in. Fotografem Roku Okręgu Dolnośląskiego, Fotografem Roku Związku Polskich Fotografów Przyrody i Fotografem Roku Królewskiego Towarzystwa Biologicznego.

Agnieszka Florczyk fotografka dzikiej przyrody w Dolinie Baryczy szturmem wdarła się do świata fotografii

Nie sposób zliczyć polubień zostawianych pod zdjęciami publikowanymi przez Agnieszkę Florczyk na Facebooku. Przedstawiają dziką przyrodę i są zachwycające. By mogły powstać ich autorka zaszywa się na wiele godzin na mokradłach, uroczyskach, bagnach Doliny Baryczy. Dokładnie tam, gdzie mieszkają bohaterowie jej zdjęć. Podgląda ich, kiedy śpią i kiedy rano budzą się do życia.

- Fotografować zaczęłam dzięki żurawiom, to właśnie te ptaki zauroczyły mnie absolutnie i do dziś fascynują i są źródłem niekończącej się inspiracji. Miejsca, w których przebywają - bagna, mokradła, uroczyska to tereny niedostępne, a ich niesamowity klimat urzeka szczególnie w momencie, kiedy kończy się noc i pojawiają się pierwsze dzienne jasności. Ptaki jeszcze śpią, otulone mgłą, z trudem można dostrzec ich skulone sylwetki. A potem wraz z nastającymi jasnościami budzą się, przeciągają, rozmawiają ze sobą, czyszczą pióra - taki codzienny rytuał przed odlotem na żerowisko. Czasem przylecą czaple, bociany, przejdą jelenie lub dziki - zdradza autorka.

Jak dodaje, zatapia się w tym klimacie całą duszą, stając się częścią tej natury. Ukrywa się i maskuje, by być niewidzialną dla zwierząt. Stara się, by nie wiedziały o jej obecności, bo wtedy w poczuciu zagrożenia uciekną.

Fotografie dzikiej przyrody w Dolinie Baryczy Agnieszki Florczyk. Tańczące żurawie i inne zwierzęta
Miłość do fotografowania dzikiej przyrody rozbudziły w Agnieszce Florczyk żurawie z Doliny BaryczyAgnieszka Florczyk

Agnieszka Florczyk fotografuje od niedawna, a wygrywa prestiżowe konkursy

Pani Agnieszka jest członkiem Związku Polskich Fotografów Przyrody, współpracuje z Ogólnopolskim Towarzystwem Ochrony Ptaków. Fotografuje od niedawna, a jej prace już znalazły uznanie w konkursach krajowych - Perły Polskiej Przyrody, Foto-eko, Sztuka Natury, a w 2021 została Fotografem Roku Związku Polskich Fotografów Przyrody. Za granicą jej zdjęcia zachwyciły m.in. w Chinach i Francji, a ostatnio w Szwajcarii i Wielkiej Brytanii, gdzie otrzymała tytuł Fotografa Roku Królewskiego Towarzystwa Biologicznego!

Dolina Mgieł Pieśni Wędrownych Ptaków zniewalający album fotograficzno dźwiękowy

Na szczególną uwagę zasługuje album fotograficzno – dźwiękowy “Dolina Mgieł Pieśni Wędrownych Ptaków”, w którym obrazy natury dopełniają nagrania dźwiękowe skrzydlatych bohaterów. Wydała go w 2021 roku z muzykiem Michałem Zygmuntem. Jej zdjęcia znajdują się również w różnych publikacjach przyrodniczych i pokazywane były w ramach wystaw indywidualnych i zbiorowych w kraju i za granicą. Album można nabyć wyłącznie u autorów.

Fotografie dzikiej przyrody w Dolinie Baryczy Agnieszki Florczyk. Tańczące żurawie i inne zwierzęta
Fotografie dzikiej przyrody w Dolinie Baryczy Agnieszki Florczyk. Tańczące żurawie i inne zwierzętaAgnieszka Florczyk

- Przyroda jest doskonała sama w sobie, a współczesny człowiek zdecydowanie nie jest jej sprzymierzeńcem. Niestety, wszechobecny pęd cywilizacyjny powoduje coraz silniejszą ingerencję w jej siedliska, a ludzie żyją coraz bardziej w oderwaniu od przyrody i praw natury. Mam nadzieję, że moje fotografie zwrócą uwagę na piękno, jakie jeszcze jest wokół nas, na zwierzęta, które mają takie samo prawo do życia na Ziemi jak my - podkreśla Agnieszka Florczyk. Jest mieszkanką Ostrowa Wielkopolskiego.

Jak powstają zdjęcia Agnieszki Florczyk?

Jak opowiada, fotografia przyrodnicza jest bardzo wymagająca, najważniejszą zasadą to być przede wszystkim przyrodnikiem, a dopiero później fotografem i przede wszystkim nie szkodzić. Odpuścić wtedy, kiedy nasza obecność może wywołać zaniepokojenie – jak np. w okresie lęgowym przy gniazdach czy też modna ostatnio fotografia z powietrza - wykonywana na zbyt małej odległości, powoduje u zwierząt popłoch i panikę.

- Trzeba być dobrym obserwatorem, a to wymaga czasu i cierpliwości, ale również wiedzy na temat otaczającej nas przyrody. Trzeba umieć wtapiać się w otoczenie, często długie godziny tkwić w bezruchu w niewygodnej pozycji, w niesprzyjających warunkach atmosferycznych. Czasem czeka się długie godziny, by zrobić kilka zdjęć, a czasem wraca się z pustą kartą w aparacie, po to by za chwilę spróbować znów. Można powiedzieć, że fotografia przyrodnicza jest nieustannym oczekiwaniem. Ważna jest również umiejętność wykorzystania światła, które zmienia się zależnie od pory dnia i pory roku - tłumaczy pani Agnieszka.

Fotografie dzikiej przyrody w Dolinie Baryczy Agnieszki Florczyk. Tańczące żurawie i inne zwierzęta
Fotografie dzikiej przyrody w Dolinie Baryczy Agnieszki Florczyk. Tańczące żurawie i inne zwierzętaAgnieszka Florczyk

Bielik na czatowni, jenoty i jelenie tuż obok. W takim towarzystwie na ujęcia czeka Agnieszka Florczyk

Jak dodaje pani Agnieszka, w przygodzie z fotografią przyrodniczą szczególnie upodobała sobie środowisko wodno- błotne, zdarza jej się długie godziny tkwić w błocie lub w wodzie w własnoręcznie skonstruowanej pływającej czatowni. Z niej powstaje większość ujęć wodnych. Kiedyś, gdy była już w środku, jeszcze po ciemku, przygotowana do obserwacji i fotografowania ptaków brodzących, usiadł na czatownię bielik, zarywając ją oczywiście swoim ciężarem. - W pamięci na zawsze pozostanie mi bardzo bliski świst jego skrzydeł. Zdarzały się również bardzo bliskie spotkania z jenotami, dzikami, jeleniami. Zwierzęta przechodziły obok, nie zdając sobie sprawy z mojej obecności.

Jak sama mówi, kontakt z dziką przyrodą jest dla niej sposobem na życie. Obserwacja świata jest jednym z najpiękniejszych darów, jakie człowiek mógł otrzymać, każdego dnia zachwycam się przyrodą.

Zobaczcie w naszej galerii zdjęcia Agnieszki Florczyk zrobione w Dolinie Baryczy.

Miłość do fotografowania dzikiej przyrody rozbudziły w Agnieszce Florczyk żurawie z Doliny Baryczy

Żurawie tańczące we mgle w Dolinie Baryczy. Agnieszka Florcz...

Dolina Baryczy. To tutaj powstaje większość zdjęć Agnieszki Florczyk, zobaczcie na poniższej mapie!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Kajakiem pływał wśród rekinów - zobacz wywiad z Janem Skwarą

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na bielawa.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie